Nazywam się Paweł Bogucki. Przygodę z boa dusicielami rozpocząłem pod koniec 2004 r., nabywając małego samczyka - szczęśliwie jest on ze mną do dziś. Z biegiem czasu zachwyt nim przerodził się w pasję, co „przyniosło” kolejne osobniki. Jako opiekun staram się zapewniać im jak najlepsze warunki do życia, co owocuje zdrowiem i dobrą kondycją gadów. Obcowanie z tymi zwierzętami sprawia mi ogromną radość i dostarcza wielu wrażeń.
Ich dzika natura, niesamowita gracja ruchu oraz wygląd to walory, przez które skupiają na sobie naszą uwagę. Jeśli decydujemy się na trzymanie węża w domu to dbajmy o niego należycie.
Przebywając w tym terrarystycznym świecie miałem przyjemność zbudować kilka terrari. Oto niektóre z nich.
Wraz z ciągłym rozwojem polskiej terrarystyki nie zawsze idącej w dobrym kierunku gorąco zachęcam do współtworzenia jej w formie czystej i nie traktowania jej jedynie jako źródła zarobku. Wówczas mamy większe szanse aby nasze zwierzęta były okazami zdrowia, a i o nas dobrze mówiono.